Wiele problemów z transmisją danych ma źródło w zasilaniu — w niezależnym uziemieniu urządzeń. Wyjaśniamy zjawisko różnic potencjałów i prądów wyrównawczych.
Błędy transmisji danych
Technicy sieci komputerowych od lat zwracają uwagę, że spora część problemów z transmisją ma korzenie po stronie zasilania — a konkretnie w niezależnym uziemianiu poszczególnych urządzeń.
Różnice potencjałów na masie
Jeśli urządzenia są uziemione w różnych punktach, między ich masami pojawiają się różnice potencjałów. Na miedzianych łączach danych przekładają się one na napięcia wspólne (common-mode), które „jadą” po liniach sygnałowych i powodują przekłamania bitów. Przy dużych różnicach potencjałów może dojść nawet do uszkodzenia portu komunikacyjnego.
Co zmieniło się dziś
Skrętka Ethernet (10/100/1000BASE-T) korzysta z transformatorów separujących, które dają izolację galwaniczną rzędu ~1,5 kV i mocno ograniczają klasyczne pętle masy w sieci LAN. Problem pozostaje jednak realny tam, gdzie izolacji nie ma lub bywa przekroczona: w łączach RS-232/RS-485, USB, magistralach przemysłowych, połączeniach miedzianych między budynkami czy torach analogowych/AV. Dobrą praktyką (opisaną m.in. w IEEE 1100, „Emerald Book”) jest uziemienie w jednym punkcie i wyrównywanie potencjałów, a łącza światłowodowe całkowicie eliminują drogę elektryczną między urządzeniami. W dobie rozproszonych czujników, IoT, PoE i przemysłowego Ethernetu różnice potencjałów wciąż bywają przyczyną przerywanych błędów CRC i „migających” linków.
Rozwiązanie
Rozwiązanie


Comments are closed