Gdy sprzęt zaczyna się dziwnie zachowywać wraz ze wzrostem liczby urządzeń, podejrzewaj składowe harmoniczne. Wyjaśniamy mechanizm i skutki.
Kapryśne zachowanie stacji roboczych
Jeżeli urządzenia w Twojej sieci zaczynają zachowywać się coraz bardziej nieprzewidywalnie w miarę dokładania kolejnych komputerów, sprawcą często okazują się składowe harmoniczne. To zakłócenia emitowane z powrotem do sieci przez same odbiorniki energii.
Skąd biorą się harmoniczne
Zasilacze impulsowe (SMPS) w komputerach, serwerach, ładowarkach czy oświetleniu LED nie pobierają prądu płynnie, sinusoidalnie — robią to krótkimi, ostrymi impulsami. Taki niesinusoidalny pobór prądu wstrzykuje do sieci prądy harmoniczne. Jeżeli na jednym obwodzie pracuje wiele takich odbiorników, ich harmoniczne sumują się, podnosząc współczynnik zniekształceń THD i deformując napięcie, które współdzielą wszystkie urządzenia.
Realne skutki
Szczególnie groźna jest trzecia harmoniczna i jej wielokrotności — w układach trójfazowych nie znoszą się one w przewodzie neutralnym, lecz dodają, przeciążając i przegrzewając neutralny nawet wtedy, gdy fazy są obciążone „w normie”. Do tego dochodzi przegrzewanie transformatorów, przypadkowe wyzwalanie zabezpieczeń i błędne działanie czułej elektroniki. Limity emisji harmonicznych reguluje norma IEC 61000-3-2. Co istotne, dzisiejsze biura i serwerownie są pełne odbiorników impulsowych, więc problem zanieczyszczenia harmonicznymi bywa dziś poważniejszy niż dekadę czy dwie temu.
Rozwiązanie
i tu rozwiązanie


Comments are closed